Barszcz sosnowskiego: oparzenia groźne dla zdrowia?

Od nadejścia później wiosny, media co jakiś czas poruszają temat rośliny, która w bezpośrednim kontakcie z ludzką skórą może być dla niej niebezpieczna. Mowa o tzw. barszczu Sosnowskiego. Objawy poparzenia to rozległe bąble wypełnione płynem, które po po ok. 3 dniach pękają, ciemnieją i potrafią w takiej formie pozostać na skórze nawet przez kilka miesięcy. Jak się uchronić przed nieprzyjemnymi konsekwencjami kontaktu z ową rośliną?

Skąd się wziął barszcz Sosnowskiego?

Roślina została sprowadzona do Polski pod koniec lat 50. XX wieku, z Kaukazu. W związku z tym, że czas jej masowej uprawy (pasza dla bydła) przypadł na czasy stalinowskie, barszcz Sosnowskiego nazywany jest czasem „zemstą Stalina”. Mimo prób wytrzebienia rośliny, do tej pory można ją spotkać przy polnych drogach, na łąkach, nad jeziorami, w żyznych lasach i we wszystkich tych miejsach, gdzie człowiek nie ingeruje w roślinność.

barszcz_sosnowskiego_oparzenia

Jak wygląda barszcz Sosnowskiego?

Roślinę tę można pomylić z przerośniętym koprem. Barszcz Sosnowskiego osiąga jednak znacznie większe rozmiary, przekraczając często wzrost dorosłego człowieka – może wyrosnąć nawet do 4 metrów. Kwiaty są białe i duże – podobnie jak liście (nawet 150 cm średnicy).

Czy jest się czego bać?

Barszcz Sosnowskiego sam w sobie nie jest groźny dla człowieka. Niebezpieczny staje się dopiero w kontakcie z ludzką skórą. To wtedy na jej powierzchnię przedostają się związki, które pod wpływem działania promieniowania słonecznego UVA i UVB wiążą się z DNA skóry i prowadzą do jej oparzeń. Przy mocno nagrzanym powietrzu, szkodliwe substacje wydostają się z komórek barszczu także w postaci oprysków, toteż warto wówczas unikać spacerów w pobliżu tej rośliny. Innym niebezpiecznym efektem kontaktu z barszczem są trudności z oddychaniem, nudności, wymioty, zapalenie spojówek. Szczególnie narażone na działanie toksyn pochodzących z rośliny, są dzieci bawiące się na łąkach bez nadzoru dorosłych.

Barszcz Sosnowskiego i oparzenia: co robić?

Najlepszą profilaktyką w celu uniknięcia nieprzyjemnych skutków kontaktu z barszczem jest omijanie go szerokim łukiem lub ochrona ciała przy pomocy odpowiedniej odzieży (długi rękaw, długie nogawki). Jeśli jednak przytrafi nam się kontakt z tą rośliną, a na skórze zaczynają pojawiać się pęcherze, należy przemyć dany fragment ciała wodą z mydłem i zasięgnąć porady lekarskiej. Przy kilku niewielkich bąblach sprawdzą się preparaty łagodzące skutki oparzeń, owrzodzeń, a także wszelkie maści o działaniu przeciwbólowym i przeciwświądowym.

Podziel się

Skomentuj