Suche skórki na nosie – zmora większości pań w okresie jesiennym i zimowym. Skąd się biorą i jak się ich pozbyć?

Zbyt intenysywne pocieranie delikatnej skóry na nosie, np. przez chusteczki hignieniczne podczas kataru, a także niewłaściwa pielęgnacja cery, eksponowanie jej na niskie temperatury i wiatr, najczęściej doprowadza do powstawania suchych skórek. Najbardziej widoczne stają się wtedy, kiedy nakładamy podkład i puder. Jak się ich pozbyć?

Jak się pozbyć suchych skórek z nosa? Złuszczanie

jak się pozbyć suchych skórek z nosa1Brzydkie skórki na nosie można usunąć dzięki złuszczaniu. W zależności od rodzaju skóry, trzeba dobrać odpowiedni preparat. Te z Was, które mają wrażliwą cerę albo nosek mocno podrażniony od intensywnego używania chusteczek, powinny postawić na peeling enzymatyczny (do kupienia w każdej drogerii). Delikatnie rozpuszcza on warstwę martwego naskórka, wyrównując powierzchnię skóry. Można go stosować raz w tygodniu, o ile producent kosmetyku nie zaleca inaczej.

Posiadaczki mieszanych i tłustych skór, mogą zdecydować się na peeling drobno- lub gruboziarnisty. Trzeba jednak pamiętać, że taki kosmetyk dość intensywnie ingeruje w naskórek, toteż stosować należy go z umiarem i bez mocnego, intensywnego wmasowywania! Do stosowania raz na 2 tygodnie, chyba, że producent kosmetyku zaleca inaczej.

Wszystkie z Was mogą także wybrać się na zabiegi do gabinetu kosmetycznego. Tam, w zależności od stanu skóry, możemy poddać się peelingowi kawitacyjnemu, mikrodermabrazji lub złuszczania skóry przy pomocy kwasów. Jesień to doskonała pora na takie oczyszczanie cery. Trzeba jednak pamiętać, żeby później zabezpieczać ją kremami z filtrem (wiatr i niskie temperatury będą działać szkodliwie na skórę pozbawioną naturalnej ochrony).

Jeśli potrzebujecie szybkiego efektu, możecie swój nosek potraktować peelingiem domowej roboty: wystarczy zmieszać pół łyżeczki mielonej kawy, cukru albo soli, z odrobiną żelu do mycia twarzy i delikatnie pocierać skrzydełka. Pamiętajcie jednak, żeby po zabiegu umyć skórę nosa, przemyć ją tonikiem i mocno nawilżyć!

Jak się pozbyć suchych skórek z nosa? Nawilżanie

jak się pozbyć suchych skórek z nosaNiektóre kosmetyki kolorowe mocno wysuszają skórę. Może to powodować powstawanie nieestetycznych skórek na skrzydełkach nosa. Jeśli Twój podkład i puder należy właśnie do tej kategorii, koniecznie zadbaj o nawilżenie skóry przed rozpoczęciem make-upu. Dobrze, żeby na skrzydełka nosa trafił krem pozbawiony cząsteczek wody, czyli najlepiej tłusty lub półtłusty. Tak – większość z Was nie wyobraża sobie tego, bo przecież nos będzie się świecił. Nic podobnego. Wklep trochę kremu i pozostaw go do wchłonięcia. Tłusty film zdejmij poprzez odciśnięcie chusteczki na nosku. Następnie zrób makijaż. Na koniec oprósz skrzydełka matowym pudrem – nic nie będzie się świecić!

Niezależnie od tego, jaką macie cerę, powinnyście nawilżać swój złuszczający się nosek kremami, które zapobiegną utracie wody z komórek. Sprawdzą się więc wszystkie kremy o cięższej konsystencji. Nie bójcie się ich – to tylko maleńka ilość, która przy właściwym makijażu i demakijażu – przyniesie Wam same korzyści!

Jest jeszcze jedna kwestia przemawiająca za takim rodzajem kremów – nadchodząca zima. Wszystkie lekkie kremy, które zawierają dużo cząsteczek wody sprawiają, że niskie temperatury działają na cerę tak samo, jak zamrażarka na butelkę z wodą – rozsadzają ją! Mikrocząsteczki po prostu zamarzają na powierzchni skóry, tworząc mikrouszkodzenia. To prowadzi do powstawania suchych i złuszczających się partii.

Jak się pozbyć suchych skórek z nosa? Po pierwsze: nie doprowadzać do ich powstania. Sprawdźcie, czy Wasze kosmetyki kolorowe należą do grupy wysuszających. Jeśli tak – zawsze nawilżajcie skórę na skrzydełkach nosa tłustym lub półtłustym kremem. Po drugie: nawilżajcie nosek po demakijażu. Jeśli zmywacie makijaż i nie planujecie żadnych wyjść – możecie z powodzeniem stosować lekkie kremy. Po trzecie: złuszczanie. Nie tylko poprawi ono wygląd skóry, ale sprawi, że warstwa martwego naskórka nie będzie blokować dostępu wszelkim substancjom aktywnym zawartym w kosmetykach pielęgnacyjnych.

Podziel się

Skomentuj