Tatuaże stały się tak popularne, że często przestają pełnić swoją funkcję – wyróżniać i podkreślać indywidualność człowieka. Wiele osób decyduje się na najbardziej popularne wzory albo kopiuje tatuaże gwiazd show-biznesu. Artyści tatuażyści z wieloletnim doświadczeniem buntują się przeciwko takim praktykom i namawiają klientów na znalezienie własnego motywu, który określałby ich osobowość, przekonania czy charakter.

 Artysta tatuażysta nie chce przykładać ręki do powielania schematów, trendów wyznaczanych przez kolejnego pseudocelebrytę. Tatuaż należy robić z odrobiną szacunku do własnej osoby, zagłębić się w temat, sprawdzić, czy wzór, który sobie wymarzyłam, nie jest już w posiadaniu 1,5 mln ludzi – mówi Sebastian „Junior”, tatuażysta ze studia JUNIORINK, który w zawodzie pracuje od 17 lat.

Osoby, które chcą, aby tatuaż był oryginalny, powinny przed podjęciem decyzji, sprawdzić, na ile dany motyw jest popularny.

wzory tt– Wystarczy daną frazę wpisać w Google i zobaczyć, jaka jest mnogość powtórzeń danego motywu. Zazwyczaj ludzie przytomnieją po takim pierwszym teście danego wzoru – tłumaczy „Junior”. – Chcemy zrobić tatuaż, z którego ta osoba będzie dumna. Trzeba ludziom pokazać, że można mieć coś swojego. Nie możemy wszyscy nosić piórek rozsypujących się w ptaszki, dmuchawców rozsypujących się w piórka, znaków nieskończoności z deklaracjami miłości. Bzdurą jest, że można te same piórka z tymi ptaszkami i tą całą resztę gwiazdek Rihanny ułożyć inaczej, bo te ułożone inaczej będą nadal tym samym.

Tatuaże popularność na szeroką skalę  zdobyły w latach 80. i 90. Dziś są częścią popkultury. Noszą je nie tylko gwiazdy muzyki, lecz także aktorzy, sportowcy, dziennikarze.

– Niestety, tatuaże ludzi z show-biznesu są kiepskie i nie bardzo da się je podziwiać. Pojawiają się już powoli wytatuowane gwiazdy, które traktują tatuaż poważnie, ale na rodzimej scenie to jest kilka wyjątków, które przewinęły się przez nasze studio – mówi „Junior”.

Podziel się

Skomentuj