Jeremy Scott w swojej pierwszej kolekcji stworzonej dla Moschino, zamienił wybieg w istny fast food. Modelki pojawiły się odziane w uniformy rodem z popularnych sieciówek serwujących jedzenie, z torebkami w kształcie pudełka na hamburgera albo wręcz całe owinięte kreacją imitującą popcorn.

Projektant inspirował się hasłem „fast food – fast fashion”, toteż logo Moschino w jego wersji przypominało to od McDonald’s, a publiczność ewidentnie była zainteresowana każdym nowym projektem, niczym dziecko rozpakowujące niespodziankę z zestawu Happy Meal.

Kolekcja Moschino jest już dostępna w butikach marki i sklepie on-line.

Podziel się

Skomentuj